sobota, 17 marca 2012

wiosną jeździmy rowerami

Rower kupiłam. Jest co coś innego, niż to do, czego się przyzwyczaiłam-roweru górskiego. Teraz pomykama rowerem miejskim. I jak zwykle wiosną, latem i w połowie jesieni pojawia się ten sam problem- otóz piesi nie rozróżniają swojej części chodnika, od części przeznaczonej dla rowerzystów i z uporem maniaka łażą po ścieżkach rowerowych. Ręce opadają;/




A oto mój rower;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz