koncert wypadł świetnie. Tłumy ludzi. zjawiskowe efekty, mocny bis. atmosfera, której nigdzie wcześniej nie czułam. oderwanie od rzeczywistosci. Zdziwiło mnie przygotowanie logistyczne- dobre zabezpieczenie transportu- szybko i sprawnie. co było źle?- system bezpieczenstwa- slaba kontrola na bramce. jezeli tak sprawdza sie wszystkie imprezy masowe, to naprawde moglam w torebce wniesc bagnet^^ tak wie, to juz zboczenie zawodowe, ale przynajmniej dzieki tym moim studiom dostrzegam takie rzeczy i widzę, co można poprawic, lub co robic by samemu czuc sie bezpieczniej.
kilka fotek z koncertu:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz